
Jednym z największych problemów podczas montażu windy w istniejącym budynku bardzo często okazuje się… podszybie.
Dla większości klientów to pojęcie brzmi bardzo technicznie i abstrakcyjnie. Jednak właśnie ono potrafi zadecydować o tym, czy klasyczna winda w ogóle może zostać zamontowana w domu lub budynku istniejącym.
W praktyce wiele osób słyszy od firm:
„Nie da się.”
„Brakuje podszybia.”
„Trzeba kuć strop.”
„Potrzebna jest głęboka ingerencja w budynek.”

I właśnie w tym miejscu zaczyna się największy problem klasycznych rozwiązań dźwigowych.
Czym właściwie jest podszybie?
Podszybie to przestrzeń znajdująca się poniżej poziomu dolnego przystanku windy. W tradycyjnych urządzeniach jest ono niezbędne do prawidłowego działania systemu bezpieczeństwa oraz samej konstrukcji windy.
Problem polega na tym, że klasyczne windy często wymagają bardzo głębokiego podszybia, co w istniejących budynkach oznacza:
• kucie posadzki,
• ingerencję w fundamenty,
• przebudowę stropów,
• dodatkowe prace konstrukcyjne,
• wysokie koszty,
• długi czas realizacji.
A przecież większość domów jednorodzinnych nigdy nie była projektowana z myślą o przyszłym montażu windy.
Dlaczego brak podszybia jest tak ważny?
Bo właśnie tutaj rozgrywa się cała walka o prosty i możliwy montaż windy w istniejącym budynku.
Dla klienta brak konieczności wykonywania głębokiego podszybia oznacza:
• mniej remontu,
• mniej demolki,
• mniej hałasu i kurzu,
• krótszy czas prac,
• niższe koszty budowlane,
• większe możliwości montażu w gotowym domu.

I właśnie dlatego coraz więcej inwestorów szuka dziś rozwiązań określanych jako:
• winda bez podszybia,
• winda do istniejącego domu,
• winda bez dużego remontu,
• winda bez ingerencji w fundamenty.
Klasyczne rozwiązania często zatrzymują inwestycję już na starcie
To bardzo częsty scenariusz.
Klient chce poprawić komfort życia w domu:
• dla rodziców,
• dla seniora,
• dla siebie na przyszłość,
• po kontuzji,
• dla wygody codziennego życia.
Po czym okazuje się, że:
• trzeba rozkuwać podłogę,
• wykonywać kosztowne prace konstrukcyjne,
• ingerować w fundamenty,
• przebudowywać gotowe wnętrza.

I właśnie wtedy wiele rodzin rezygnuje z inwestycji.
Nie dlatego, że nie chcą windy.
Tylko dlatego, że nie chcą ogromnego remontu.
Nowoczesna technologia zmienia podejście do montażu wind
Rynek wind domowych bardzo się zmienił w ostatnich latach.
Nowoczesne rozwiązania projektowane są dziś z myślą o:
• istniejących budynkach,
• ograniczonej przestrzeni,
• minimalnej ingerencji w konstrukcję,
• szybszym montażu,
• prostszej adaptacji budynku.
Dzięki temu coraz częściej możliwe jest projektowanie urządzeń, które nie wymagają klasycznego głębokiego podszybia znanego z dawnych technologii.
I właśnie takie rozwiązania są dziś przyszłością nowoczesnych wind domowych.

Trudne budynki wymagają indywidualnego podejścia
Największym błędem jest próba dopasowania jednego rozwiązania do każdego budynku.
W praktyce każdy dom jest inny.
Każda klatka schodowa wygląda inaczej.
Każdy inwestor ma inne potrzeby.
Dlatego w Shiro Lift analizujemy:
• ilość miejsca,
• układ schodów,
• wysokości kondygnacji,
• możliwości konstrukcyjne,
• sposób użytkowania budynku,
• zakres możliwych prac budowlanych.

Bardzo często okazuje się, że budynek uznany wcześniej za „niemożliwy do wykonania” może otrzymać nowoczesną windę przy znacznie mniejszej ingerencji niż zakładał inwestor.
Winda bez podszybia otwiera nowe możliwości
To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się:
• w istniejących domach,
• w segmentach,
• w budynkach po remoncie,
• w starych kamienicach,
• w miejscach o ograniczonej przestrzeni,
• tam, gdzie klient chce ograniczyć prace budowlane do minimum.
Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom coraz częściej możliwe jest stworzenie windy, która:
• nie dominuje wnętrza,
• nie wymaga ogromnej przebudowy,
• wygląda nowocześnie,
• poprawia komfort życia całej rodziny.
Nie każda firma chce podejmować trudne realizacje
I to jest prawda, o której mało kto mówi.
Wiele firm preferuje:
• nowe budynki,
• gotowe szyby,
• proste projekty,
• standardowe rozwiązania.

Tymczasem największe wyzwania pojawiają się właśnie w istniejących domach, gdzie:
• brakuje miejsca,
• budynek ma ograniczenia konstrukcyjne,
• inwestor nie chce wielkiej przebudowy,
• każda realizacja wymaga indywidualnego podejścia.
Właśnie dlatego w Shiro Lift specjalizujemy się w analizowaniu trudnych przypadków i szukaniu rozwiązań tam, gdzie inni widzą wyłącznie problemy.
Komfort życia zaczyna się od prostych rozwiązań
Nowoczesna winda domowa nie powinna oznaczać wielomiesięcznej demolki domu. Technologia ma pomagać.
Ma upraszczać życie.
Ma zwiększać komfort codziennego funkcjonowania.
Coraz więcej rodzin decyduje się dziś na montaż windy nie dlatego, że „muszą”, ale dlatego, że chcą:
• wygodniej żyć,
• zadbać o przyszłość,
• poprawić bezpieczeństwo,
• przygotować dom na kolejne lata.
I właśnie dlatego rozwiązania ograniczające konieczność wykonywania podszybia stają się coraz bardziej popularne.
Estetyka również ma znaczenie
Współczesne windy domowe to nie tylko funkcjonalność.
To również:
• design,
• nowoczesny wygląd,
• dopasowanie do architektury budynku,
• lekkość konstrukcji,
• komfort codziennego użytkowania.

Dobrze zaprojektowana winda może stać się naturalnym elementem domu, a nie ciężką techniczną konstrukcją dominującą całe wnętrze.
Shiro Lift – rozwiązania do budynków, które wydają się niemożliwe
Jako firma rodzinna doskonale rozumiemy, że każdy dom jest inny i każda realizacja wymaga indywidualnego podejścia.
Nie szukamy najprostszej drogi dla siebie.
Szukamy najlepszego rozwiązania dla klienta.
Dlatego analizujemy budynki, które często wcześniej zostały ocenione jako:
• zbyt trudne,
• zbyt małe,
• zbyt skomplikowane,
• niemożliwe do wykonania.
Jeśli zastanawiasz się, czy w Twoim budynku można zamontować windę bez wykonywania głębokiego podszybia i bez ogromnego remontu – skontaktuj się z nami.
Prześlij zdjęcia budynku lub schodów, a bezpłatnie ocenimy możliwości montażu i pomożemy znaleźć rozwiązanie dopasowane do Twojego domu.



